VAE
— Jeśli twoim celem było zagłodzenie mnie tutaj, nie powinieneś był zmuszać mnie do wprowadzenia się do ciebie — jęknęłam, rzucając się na krawędź łóżka.
Nihilus nie podniósł wzroku. Oparty o brzeg biurka, z kciukami tańczącymi po ekranie telefonu, prychnął: — Powiedziałaś: zmuszać? Dałem ci wybór, Verdant. Jesteś tu, bo tak wybrałaś.
— Proszę cię. — Przewróciłam oczami tak mocno, że aż poczuł






