— Jeśli pominiesz choć jedną liczbę — uszczypnął moją wargę, aż zapiekło — pejcz pomoże ci sobie przypomnieć. Wtedy zaczniemy od nowa. — Jego palec zjechał do mojej szczęki. — A kiedy dojdziesz... bo dojdziesz...
Fala gorąca mnie zalała.
— ...nie przestaniesz się ruszać.
Moje serce gwałtownie się skręciło.
— Bo jeśli to zrobisz, sprawię, że topienie się wyda ci się łaską.
Zrozumiałam to. Absurdaln






