Perspektywa trzecioosobowa
Lennox wszedł do swojego pokoju i podszedł do łóżka, wciąż niosąc Jessego mocno wtulonego w ramiona. Jesse kurczowo trzymał się Lennoxa, oplatając go rękami i nogami, a twarz mocno przyciskając do jego szyi.
Pełne cierpienia, wysokie skowyty, które wciąż wydobywały się z piersi Jessego, poruszały Lennoxa w sposób, o jaki nigdy by się nie podejrzewał. To nie tylko łamało






