Z perspektywy trzeciej osoby
Jesse rozejrzał się po niewiarygodnie wielkim pokoju Lennoxa. Całą zewnętrzną ścianę zajmowały sięgające od podłogi do sufitu okna, a grube, masywne czerwone zasłony były rozsunięte na boki. Bawił się poduszką leżącą na jego kolanach, wodząc wzrokiem po wnętrzu. Przyglądał się zdjęciom, wazonom, bibelotom i wszystkiemu, co stanowiło wystrój pokoju Lennoxa.
Spojrzał w






