[ ELARA STERLING ]
Rzuciłam się na łóżko, spoglądając na stos sukienek, spośród których kompletnie nie potrafiłam wybrać tej idealnej na dzisiejsze wielkie wydarzenie.
Ślub mojej siostry.
Moja starsza siostra, Genevieve, wychodzi za mąż za mężczyznę, w którym jest szaleńczo zakochana, choć małżeństwo zostało zaaranżowane przez naszych rodziców.
O tym ślubie mówiło całe miasto od niemal miesiąca. Moi rodzice poruszyli niebo i ziemię, by pierwszy ślub w naszej rodzinie stał się medialną sensacją do końca roku.
Jesteśmy typowymi bogatymi księżniczkami.
Cóż, ja nie wierzę w taką teorię, ale moja siostra z pewnością tak. Ona pragnie perfekcji, która w każdym calu krzyczy o bogactwie i luksusie – zupełnie inaczej niż ja, którą mama nazywa metaforą „jaskiniowca”.
— To nie twoja bajka, Elaro, powinnaś była słuchać Genevieve. Twoja siostra jest ideałem dla młodych dziewcząt w tym kraju — wymruczałam do siebie, rzucając zirytowane spojrzenie na sukienki. Przerzucałam je, by znaleźć tę „jedyną”, i po dziesięciu minutach bitwy z własnymi myślami znalazłam to, czego szukałam.
Suknia o kroju rybki w kolorze pudrowego różu, z koronkowymi falbanami pod gorsetem i czerwonym jedwabnym haftem na biuście, z dekoltem w kształcie serca. Dziwne połączenie według mojej mamy, ale to właśnie tę pokochałam.
Przyłożyłam suknię do siebie i przejrzałam się w lustrze. Moje oczy zabłysły z ekscytacji. Na pewno usłyszę kilka komplementów od mamy i ciotek za to, że ubrałam się jak „dama”. Nigdy nie przepuszczają okazji, by oceniać mój styl ubierania się.
Nagle głośne walenie do drzwi przerwało moje radosne marzenia. Usłyszałam znajome głosy moich rodziców, wuja oraz Nathaniela – ojca mojego przyszłego szwagra.
Otworzyłam drzwi, tylko po to, by zostać pchniętą przez tłum ludzi, którzy wdarli się do mojego pokoju. Zachwiałam się, próbując odzyskać równowagę po tym nieoczekiwanym pchnięciu. Ich twarze malowały niepokój i niepokój, co natychmiast udzieliło się i mnie.
Mama desperacko próbowała powstrzymać płacz. O nie, na pewno stało się coś strasznego.
Czy chodzi o Gen? Nie widziałam jej od rana, byłam zbyt zajęta sobą.
— Mamo... tato, proszę, powiedzcie coś? — Mój wzrok błądził między rodzicami.
Mama zakryła usta dłonią, ostatecznie całkowicie się załamując, podczas gdy tata patrzył w dół. Na jego czole widniały napięte zmarszczki. Nigdy nie był słabym człowiekiem, którego mogłyby złamać błahe problemy. Musiało stać się coś bardzo złego, skoro doprowadziło go to do takiego stanu.
Mijały chwile, a ja otrzymywałam jedynie grobową ciszę.
Żadne z moich rodziców nie odpowiadało, albo nie potrafili zebrać w sobie odwagi, by mi odpowiedzieć.
Po wieczności mój wuj wystąpił naprzód z bolesnym wyrazem na swojej zazwyczaj wesołej, pucołowatej twarzy i z wilgotnymi oczami, trzymając złożoną kartkę papieru.
Bez słowa podał mi papier i gestem nakazał przeczytać. Moje serce przyspieszyło, a drżącymi palcami otworzyłam list.
Moje oczy niemal wyszły z orbit. To było najstraszniejsze wydarzenie w naszym życiu. To był list od mojej siostry.
Idealne, pochyłe pismo mojej siostry. Słowa brzmiały:
„Drodzy Mamo, Tato i Elaro,
Wiem, że pewnie będziecie mnie przeklinać za podjęcie tak drastycznego kroku i pozostawienie was w sytuacji, w której nie możecie zdecydować, co robić, ale ja również zostałam wciągnięta w ten ślubny bałagan siłą. To nie była moja decyzja, choć myśleliście, że to dla mnie najlepsze.
Nie, ja odnalazłam swoje szczęście dawno temu i dziś moja miłość wygrała z moimi obowiązkami jako waszej córki. Wybaczcie mi, jeśli kochacie mnie choć trochę. Wiem, że to bardzo trudne, może nawet niemożliwe, byście mi wybaczyli, ale wciąż mam na to nadzieję.
Nie próbujcie mnie szukać, odeszłam na zawsze.
Wasza żałosna córka, Genevieve”.
Z moich ust wyrwało się westchnienie, a list wyślizgnął się z rąk. Zakręciło mi się w głowie. To musiał być żart z jej strony. Zawsze była z nas ta bardziej psotna, zostawiając mnie z karami do odbycia, ale kochałam moją siostrę.
— Elaro, teraz jesteś naszą ostatnią nadzieją. Proszę, uratuj nas przed tą katastrofą, którą wywołała twoja siostra. Błagamy cię — mój wuj, Alastair Sterling, złożył ręce przed sobą z błagalnym wzrokiem.
Spojrzałam na rodziców, szukając jakiegokolwiek śladu sprzeciwu, ale ich bezbronny stan sprawił, że zaczęłam myśleć o możliwych konsekwencjach.
Poczułam złość pulsującą w całym ciele. Moja rodzina może stanąć w obliczu najgorszego upokorzenia przed tysiącami gości, którzy nie przepuszczą ani jednej okazji, by zniszczyć naszą reputację, budowaną przez pokolenia.
— Elaro, proszę, wyjdź za Cilla, jeśli chcesz widzieć nas żywych, bo nie mamy innego wyjścia, jak tylko zabić się ze wstydu. Moje dziecko, nasza reputacja jest teraz w twoich rękach — powiedział tata cichym, ochrypłym głosem. Nie mogłam patrzeć na mojego tatę tak smutnego i przygnębionego, ponieważ on jest jedyną osobą na ziemi, która kochała mnie bez tych wszystkich wad, które mama we mnie znajdowała – jej słowa, nie moje.
I byłam gotowa zrobić dla niego wszystko.
— A co z Cillem... przepraszam, mam na myśli Cilliana? Czy on wie o zdradzie Gen? — zapytałam, wiedząc dobrze, jak bardzo ją kochał.
Przypomniałam sobie jego oświadczyny na plaży przed tłumem ludzi.
Przełknęłam ciężko ślinę.
— Nie, i proszę, nigdy mu nie mów. Mój syn to bardzo wrażliwa dusza. Nigdy nikogo nie kochał tak głęboko jak Genevieve. Nie zniósłby takiego zawodu miłosnego — poprosiła ze strachem pani Seraphina Vane, matka Cilliana.
Los nie może być wobec mnie aż tak niesprawiedliwy.
Moja nowa relacja miała budować się na fundamencie kłamstwa.
— Jaka jest twoja decyzja, Elaro? — zapytała mama z nadzieją.
Zamknęłam oczy, a przed moimi oczami mignęły uśmiechnięte twarze moich bliskich. Jedna moja błędna decyzja mogła zniszczyć wiele istnień, w tym moje własne.
Moja siostra zawiodła ich jako córka, ale ja tego nie zrobię. To była moja szansa, by udowodnić im, że przejęłam ich nauki bardziej niż Genevieve.
— Tak, wyjdę za Cilliana, jeśli tak zapisano mi w gwiazdach — skinęłam głową z bladym uśmiechem, by zamaskować własne krwawiące serce. Czy powinnam się cieszyć, że w końcu będzie mój? Myślę, że to moja największa strata. Zdobędę go kosztem jego złamanego serca. Czy on kiedykolwiek o niej zapomni i dopuści mnie do swojego serca?
Jak mogłam im powiedzieć o małym sekrecie – że zakochałam się w Cillianie, gdy po raz pierwszy odwiedził nasz dom z rodzicami, by złożyć propozycję małżeństwa między nim a jedną z córek Sterlingów? Zawsze zakładano, że to będzie Genevieve, ponieważ byłam od niej młodsza, a nikt nie chciałby kujonki, wycofanej dziewczyny na żonę i synową, a już zwłaszcza rodzina Vane’ów, która posiada największe rafinerie ropy w kraju.
Nie miałam wtedy pojęcia, że przyszli rozmawiać o ślubie siostry i jego. Byłam załamana i płakałam przez cały tydzień, ale później przekonałam siebie, by o nim zapomnieć. On nie był mój.
Jedyny mężczyzna, do którego coś poczułam, nie był mi przeznaczony.
Z rozmyślań wyrwała mnie mama, ściskając mnie mocno.
— Dziękuję ci bardzo, Elaro, za uratowanie nas. Życzę ci całego szczęścia, na jakie zasługujesz — płakała na moim ramieniu. Kątem oka zauważyłam mojego ojca, uśmiechającego się dumnie przez łzy.
Sprawiłam, że ojciec był dziś ze mnie dumny, kiedy najbardziej mnie potrzebował. Wygrałam jako córka i wygram też miłość mojego przyszłego męża.






