[ Elara ]
— Rozluźnij się, Cill — ściskam dłoń męża, który wygląda na zdenerwowanego, gdy nasz samochód zatrzymuje się przed domem jego rodziców. Nie pokazuje tego po sobie, ale znam go. Gdyby nie nagła sytuacja w interesach, nie przyjechałby tutaj.
— Nie wiem, co mu powiedzieć. Minęło naprawdę dużo czasu, Elara — dzieli się ze mną dylematem, co wywołuje mój uśmiech. Zaczyna się przede mną otwiera






