[ Elara ]
— Cill... Cillian, źle nas oceniasz — staram się brzmieć pewnie, ale chłód w jego oczach odbiera mi odwagę.
Podchodzi do nas ciężkim krokiem. Moje serce zaczyna bić panicznie; bijący od niego gniew zdaje się być gotów spalić mnie i Sebastiana na popiół. Jednak w przeciwieństwie do mnie, Sebastian zachowuje spokój, zupełnie niewzruszony furią przyjaciela.
— Kiedy przyszedłeś, Sebastianie?






