Perspektywa Vance’a
— Dzięki, że poszedłeś ze mną na plażę, Vance — powiedziała Sadie, kładąc się na brzuchu na dużym, niebieskim ręczniku. — Nienawidzę chodzić na plażę sama.
— I tak nie miałem nic lepszego do roboty, gdy Maya jest w pracy — wyjaśniłem.
Nie chciałem dłużej być dla niej rozproszeniem, więc uznałem, że potrzebuje przestrzeni.
— Mam nadzieję, że moja obecność jej nie przeszkadza. Os






