POV Mayi
Podskoczyłam, słysząc trzask zamykanych drzwi.
Nawet nie zorientowałam się, że Vance już wrócił; zastanawiałam się, gdzie on znowu polazł. Powiedział mi, że ma coś do załatwienia, ale nie było go tylko nieco ponad 30 minut.
— Maya? — powiedziała Audrey do telefonu. — Wszystko w porządku?
— Tak — odparłam, kręcąc głową na tę myśl. Może po prostu czegoś zapomniał. — Ale w każdym razie, myśl






