Perspektywa Mayi
Poczułam falę paniki, słysząc pukanie do drzwi. Zaraz otworzą zamek, a ja i Vance zostaniemy zdemaskowani.
Szybko zsunęłam się z blatu i poprawiłam sukienkę, by znów mnie zakrywała, a moje palce drżały, gdy wciągałam bieliznę.
Vance również się poprawił, ale nie wyglądał na tak zaniepokojonego. Nie śpieszył się, chowając się w spodniach, sprawiał wrażenie niemal znudzonego.
– Nie






