Perspektywa Vance'a
— Kto dzwonił? — zapytała Maya z lekkim grymasem, gdy wszedłem do pokoju.
Jej twarz wciąż była lekko zaczerwieniona, co wywołało cień uśmiechu na moich ustach. Przypuszczam, że sam byłem sobie winien. Wyglądała olśniewająco w tej cienkiej koszuli nocnej, z włosami nieładnie opadającymi na twarz.
— To był doktor Tobias z kliniki — odpowiedziałem. — Być może znalazł coś w tej mie






