Perspektywa Mayi
— Hm, przepraszam... Miałam zamiar tam usiąść — powiedziała wysoka brunetka, której nie rozpoznawałam, splatając ramiona na obfitym biuście i mierząc Corę wzrokiem pełnym wyższości.
Cora wyglądała na skonsternowaną.
— Zawsze tu siedzę — odparła, mrużąc oczy na dziewczynę.
— Wyatt jest moim chłopakiem, a jako jego dziewczyna mam prawo siedzieć obok niego — syknęła tamta przez swoje






