Perspektywa Mayi
Delia szybko wyliczyła rzeczy, których potrzebowała z ambulatorium, i podała mi plecak zabrany jednemu z dzieci; teraz mogłam tylko mieć nadzieję, że zapasy nie zostały zniszczone. Ruszyłam z powrotem na powierzchnię, gdzie odgłosy walki stawały się coraz głośniejsze.
Zignorowałam gwałtowne bicie serca i wróciłam do murowanego budynku. Bez chwili wahania wybiegłam przez drzwi pros






