Perspektywa Mayi
— Hej, biedroneczko. Jak się czujesz?
— Tato! — zawołałam radośnie, gdy mój ojciec wszedł do sali szpitalnej. Nie spodziewałam się go tutaj, ale byłam ogromnie szczęśliwa, że przyjechał.
Podszedł do mojego łóżka i mocno mnie przytulił.
— W porządku. Wciąż czuję się trochę słaba przez ten tojad, a moja wilczyca nadal śpi. Ale czuję jej obecność, więc nie zniknęła całkowicie — powie






