POV Mayi
Miałam wrażenie, że wpatrujemy się w siebie całą wieczność. Nie byłam pewna, co jeszcze powiedzieć, więc po prostu patrzyłam na swoje dłonie i nerwowo skubałam palce.
— Mate? — Riley odezwała się pierwsza. Spojrzałam na nie i zobaczyłam, że Jenna stoi jak zamurowana, a jej twarz kompletnie pobladła. — Jesteś mate Alfy Vance’a?
Skinęłam głową, czując, jak fala wstydu oblewa moją twarz, wyw






