Perspektywa Mai
— O czym wy mówicie? — zapytała Riley, wychodząc ze swojego pokoju i zaskakując nas obie.
— Riley — przywitała ją Jenna z bladym uśmiechem. — Miło cię widzieć. Mam wrażenie, jakby minęły wieki.
— Byłam tylko w sypialni — odparła ze wzruszeniem ramion, siadając na kanapie obok niej. — Dlaczego wyglądasz na taką smutną?
Spojrzała na mnie; wymieniłyśmy dziwne spojrzenia, ale potem ski






