Perspektywa Mai
Vance wziął na siebie zadanie zawiezienia mnie prosto do szpitala, podczas gdy reszta została w domu stada. Moje serce biło szaleńczo o żebra. Cieszyłam się na ponowne spotkanie z Riley, ale brzmiało to tak, jakby musiała ze mną pilnie porozmawiać.
Martwiłam się tym, co takiego musiała mi powiedzieć.
Przez większość piętnastominutowej podróży samochodem milczałam, a Vance był na ty






