Narracja w trzeciej osobie
— Dołóż jeszcze parę kilo do tych ciężarów — sapnął Zane do swojego asekurującego.
W siłowni rozległy się pełne podziwu westchnienia, gdy inni zauważyli, że to największy ciężar, jaki kiedykolwiek wyciskał. Właściwie był to największy ciężar, jaki ktokolwiek tam kiedykolwiek wyciskał.
— Jesteś pewien? — zapytał asekurujący, nerwowo spoglądając na odłożone na bok obciążni






