POV Faeliny
To był szok usłyszeć, jak ojciec bierze mnie w obronę w taki sposób, nie wspominając o Elarze. Moja wilczyca była zadowolona. „Wygląda na to, że nie są tak ślepi w kwestii Serafiny, jak mogłoby się wydawać”. Ja jednak nie byłam taką optymistką jak ona; spojrzałam za siebie, po czym zrobiłam to, o co mnie proszono i powróciłam do swojej normalnej ludzkiej postaci. To było proste. Musiał






