Narracja trzecioosobowa
Dzisiaj jest ten dzień. Nadeszły jej urodziny. Czeka niemal do samej północy, aż w końcu rodzina przychodzi po nią, prowadząc ją w milczeniu z pokoju na zewnątrz, na tereny watahy, z wyczekiwaniem na twarzach. Wie, że zaraz otrzyma najwspanialszy dar ze wszystkich i nie może się doczekać, aż utrze nosa siostrze. Przynajmniej ona nie zostanie uznana za tak żałosną jak Faelin






