♡Adria♡
Na szczęście dotarliśmy na przyjęcie na czas. Goście strumieniem wlewali się do hotelu, w którym zaplanowano imprezę. Wszyscy byli wystrojeni i przez chwilę poczułam się nieco zbyt skromnie ubrana.
Archer wysiadł z samochodu i obszedł go, by otworzyć moje drzwi. Podał mi rękę, patrząc na mnie z góry. Przez sekundę się wahałam, zanim ją przyjęłam. Pomógł mi wysiąść, a potem wyciągnął prezen






