♡Adria♡
Zanim nadszedł czas baby shower Cassidy, byłam już w stanie samodzielnie chodzić. Nie tak szybko, jak wcześniej, ale na pewno nie krzywiłam się już z bólu, stając na nogach.
Wpatrywałam się w lustro, uważając, by nie oparzyć się lokówką.
Drzwi do sypialni otworzyły się i wszedł Archer. Napotkałam jego spojrzenie w odbiciu. Przechylił głowę na bok.
— Jeszcze nie skończyłaś? — zapytał, podch






