Archer
Randka była najszczęśliwszą chwilą, jakiej doświadczyłem od dłuższego czasu. Cóż – odkąd Adria się wyprowadziła i podpisała te pieprzone papiery rozwodowe.
Pokręciła głową, biorąc gryz pizzy – ponieważ w ostatniej chwili zdecydowała, że ma na nią ochotę.
Byłem w pełni zdeterminowany, by dać jej to, czego chciała. Cokolwiek by to było. Zabrałem ją do nowej restauracji, którą niedawno otwa






