Archer
Nie mogłem jej już namierzyć. Sygnał zniknął, czerwony punkt wyparował. Została tylko pustka — nic. Panikowałem.
Gdzie ją zabrali? Zniszczyli jej telefon? Co jeszcze zrobili? Zatrzymałem motocykl pośrodku niczego i przeczesałam dłonią włosy.
Niech to szlag.
Chwyciłem telefon i wybrałem numer Abela. Odebrał po trzecim sygnale.
„Ludzie złapali trop. Jej ostatnia lokalizacja to opuszczony






