Ulga, którą poczuła po przebudzeniu Thorne'a, została brutalnie przerwana przez to niedokończone zdanie. Zdezorientowana, Elara rzuciła się, by potrząsnąć Thornem i go dobudzić, ale silne ramiona odciągnęły ją od łóżka. Musiał dokończyć! Jej matka co!?
– Czekaj! Czekaj! – błagała gorączkowo osobę, która ją trzymała. – Moja matka co? Co się stało z moją mamą?! – krzyczała, a jej oczy zaszły łzami.






