Gdy tylko Elara została wypchnięta z celi, Reeve wpadł w panikę.
Był na nią zły, ale to nie oznaczało, że chciał jej krzywdy. Ponownie szarpnął za łańcuchy, warcząc, gdy te jedynie bardziej raniły mu nadgarstki.
Powstrzymywał gorące łzy, które cisnęły mu się do oczu z powodu bezsilności, modląc się żarliwie do Bogini, by Elara nie była torturowana tak jak on.
Kiedy opuścił jaskinię, Wygnańcy – znó






