To się po prostu nigdy nie kończy, prawda?
Elara i Reeve, znowu razem, w salonie, Elara na Reeve'ie w pozycji, która sprawiała, że miał ochotę go udusić.
Thorne słyszał ich głosy ze swojego gabinetu, ale na dźwięk dawno niesłyszanego śmiechu Reeve'a wyszedł sprawdzić, co tak rozbawiło jego brata. Chciał dołączyć do zabawy i podziękować każdemu, kto sprawił, że Reeve śmiał się dzisiaj do rozpuku.
A






