Jak na kogoś, kto dzień wcześniej ogłosił zaręczyny z miłością swojego życia, Thorne był wyjątkowo marudny. Przynajmniej tak pomyślał Reeve, gdy jego brat wszedł ociężale do kuchni w momencie, gdy on sam dolewał mleka do kawy.
Thorne posłał mu przelotne spojrzenie, kierując się prosto do lodówki. „Dzień dobry” – mruknął.
Zamiast odpowiedzieć w podobnym tonie, Reeve rzucił: „Wyglądasz, jakby ci kot






