Czy to ona się trzęsła, czy cały świat? W swoim zamglonym snem umyśle Elara nie potrafiła tego rozróżnić i wcale nie miała na to ochoty. Sen, który śniła, był cudowny. Zbyt cudowny, by chcieć się obudzić, ale świat wciąż się trząsł...
Thorne poddał się w próbach budzenia Elary poprzez potrząsanie za ramię. Jeszcze chwila, a nabawiłaby się siniaków. Jeśli nie wstanie w ciągu godziny, piloci będą na






