Punkt widzenia André
Obserwowałem, jak mój kociak bierze głęboki oddech. Widziałem strach w jej oczach, więc zaoferowałem jej ramię, by ją pocieszyć.
Uśmiechnęła się lekko i splotła nasze ramiona. Pochyliłem się, pocałowałem ją w usta i rozkoszowałem się wyrazem jej oczu.
"Będę z tobą. Nie musisz się o nic martwić."
Skinęła głową, a ja otworzyłem bramę. Weszliśmy razem, i zobaczyłem, że wszystkie






