POV Olivii
Obudziłam się, czując delikatny dotyk dłoni na mojej twarzy. Przeciągnęłam się, powoli otworzyłam oczy i zobaczyłam twarz nachyloną nade mną z rozmytym uśmiechem.
Zajęło mi chwilę, zanim mój wzrok się wyostrzył, ale gdy tylko to się stało, uśmiechnęłam się do uśmiechniętej twarzy i podniosłam rękę, by ją pogłaskać.
"Dzień dobry, śpiochu. Mam nadzieję, że dobrze wypoczęłaś."
Zachichotała






