Punkt widzenia André
Chwyciłem butelkę i nalałem Doranowi drinka. Siedzieliśmy w moim pokoju i rozmawialiśmy. Mój gabinet był w remoncie, więc nasze zwykłe miejsce spotkań było teraz niedostępne.
Doran uniósł szklankę do ust i wziął łyk. Zadziwiające było, jak potrafił ignorować piekący smak whiskey i pić ją z kamienną twarzą.
"Twoje małe objawienie naprawdę wywołało spore napięcie w stadzie. Mogę






