Perspektywa André
Wszyscy członkowie rady wyszli, zostaliśmy tylko Doran i ja. Usiadł obok mnie, a ja zwróciłem na niego uwagę.
– Cóż, poszło lepiej, niż się spodziewałem. Myślałem, że rada wpadnie w szał.
Zaśmiałem się cicho.
– Wszyscy wydają się mieć wielki szacunek dla Fentrisa i robią wszystko, co ten drań im powie. Teraz, kiedy został zdemaskowany, myślą bardziej rozsądnie.
Roześmialiśmy się






