Perspektywa Jonasa
Trzymałem dłonie na kierownicy i pędziłem przed siebie z zawrotną prędkością. Często spoglądałem we wsteczne lusterka, żeby sprawdzić, czy te dranie nas nie ścigają. Już wcześniej spotykałem się z takimi typami i to przez takich jak oni straciłem moją pierwszą zdobycz.
Moja nowa pasażerka siedziała obok mnie i patrzyła na mnie z przerażeniem. Miała szeroko otwarte oczy i kurczow






