Perspektywa André
"Pieprz się! Zdejmijcie ode mnie łapy! Jak śmiesz?! Jestem twoją Luną! Odwalcie się!"
Stałem w ciemnej i wilgotnej piwnicy, czekając. Słyszałem jej krzyk, gdy ją tu sprowadzali. Czekałem na nią. Stałem blisko jedynego źródła światła: przygasłej świecy.
Krzyki i szarpanina zbliżały się coraz bardziej, więc przygotowałem się na spotkanie z nią.
Mężczyźni weszli i rzucili ją na podł






