Perspektywa André
Moja mała księżniczka leżała na łóżku, wyczerpana. Uśmiechnąłem się do niej i patrzyłem, jak spokojnie śpi. Mój kutas pulsował rozkoszą, a ja łapczywie oblizałem wargi, widząc ten bałagan, który na niej narobiłem.
Nagle powróciłem do zmysłów. Zbyt mocno ją potraktowałem. A jeśli skrzywdziłem dziecko? Podszedłem do Olivii i słodko pocałowałem ją w policzek, a ona poruszyła się w s






