Perspektywa Olivii
Leżałam na ziemi, a po mojej twarzy spływały ciche łzy. Trochę kichnęłam; wyglądało na to, że się przeziębiłam.
Mogłam myśleć tylko o tym mężczyźnie, który próbował wepchnąć mi do gardła ten ziołowy napój. Chcieli odebrać mi dziecko. Chcieli zabić moje maleństwo.
Im więcej o tym myślałam, tym gorętsze łzy spływały mi po twarzy.
Ogarniał mnie niepokój. Kiedy wlewali mi ten płyn d






