POV Olivii
Siedziałam w sypialni, wpatrując się w otwarte okno. Śniadanie leżało na stoliku nocnym, a z gofra zniknął tylko mały kawałek.
Straciłam apetyt. Błagałam André, żeby pozwolił mi pójść z nim na spotkanie, ale odmówił i przekupił mnie pocałunkami. Moja twarz zapłonęła na to wspomnienie, ale to wcale nie uspokoiło moich nerwów.
Mój umysł szalał. Nie uważałam, że przesuwanie wojny na następ






