Perspektywa Olivii
"André..."
"Olivio, co ty tu robisz? Musisz się ukryć. Kazałem pielęgniarce cię ukryć."
André był ubrany i gotowy. Wiedział, że opuszczenie naszego pokoju uczyni go natychmiastowym celem.
"André, nie mogę pozwolić ci iść samemu. Chcę iść z tobą. Chcę ci pomóc. Proszę, pozwól mi..."
Przyciągnął mnie do siebie i pocałował głęboko. Gdy jego usta przylgnęły do moich, łzy spływały mi






