Perspektywa Mistrza
– Jasne. Zaraz tam będę. –
Skończyłem rozmowę i uśmiechnąłem się do siebie.
– Masz rację, André. Zaraz to skończę.
Wsunąłem telefon z powrotem do kieszeni i ruszyłem do głównego pomieszczenia. Stało tam pięciu moich ludzi, czekając na mnie.
Wszyscy stali na baczność i gdy wszedłem, nawet nie ośmielili się poruszyć.
– André myśli, że może odwrócić losy bitwy – powiedziałem wście






