Perspektywa Andrégo
Byłem sam w sypialni. Popołudniowe słońce wpadało przez okno, a towarzyszyła mu ciepła bryza.
"Odsyłam twoich ludzi jutro. Dziękuję… Nie… Wkrótce wyjeżdżamy i mamy wystarczające zabezpieczenia i…"
Usłyszałem skrzypnięcie drzwi za mną i zobaczyłem moją partnerkę stojącą w progu. Na jej twarzy gościł szeroki uśmiech, a we włosach miała kilka kwiatów. Uśmiechnąłem się i podszedłem






