Perspektywa Olivii
Wstałam wcześnie. Nie takiej nocy spodziewałam się w moim domu zaraz po powrocie.
Przekręciłam się w łóżku. Miejsce André było puste, ale jeszcze ciepłe. Wstał kilka minut temu. Westchnienie opuściło moje usta.
Prawdopodobnie jest w swoim gabinecie. Słyszałam, jak mówił coś takiego do Pierre'a wcześniej.
Wyjrzałam przez okno. Na zewnątrz wciąż było ciemno, a chłodny wiatr hulał






