Yvonne nie powiedziała ani słowa. Obserwowała ich tylko cicho, taksując wzrokiem od stóp do głów, jakby próbowała rozeznać ich relację.
Wymusiła uśmiech do Westona. „To doprawdy zbieg okoliczności. Większość gości w Restauracji Noir to pary. Czy wy dwoje…”
Stella zacisnęła mocno pięści, wbijając paznokcie głęboko w ciało.
Desperacko chciała wytłumaczyć się Yvonne, ale nie mogła wydobyć z siebie gł






