Czas mijał, a one nawet tego nie zauważały; atmosfera w kawiarni stawała się coraz cięższa.
Yvonne początkowo myślała, że poczuje ulgę, gdy nieporozumienie zostanie wyjaśnione. Ale gdy dowiedziała się, z czym mierzy się Stella, nie mogła przestać się o nią martwić. – Jesteś pewna, że nie potrzebujesz mojej pomocy?
Stella pokręciła głową. – Nie chcę cię w to wciągać.
Wiedziała, jak wysoki jest stat






