Stella zamyśliła się przez chwilę. Znajomym, o którym mówił, mogła być tylko Yvonne. – Nie spodziewałam się, że ma pan tak dobre relacje z Yvonne...
Na wzmiankę imienia Yvonne, pan Smith zmarszczył gęste brwi, jakby przypomniało mu się coś nieprzyjemnego. – Czy ostatnim razem nie dostałem złego adresu? Narzekała na to przez telefon przez dłuższy czas, wiesz. Gdyby nie to, że ktoś powiedział mi, że






