Weston nie spodziewał się, że Stella obudzi się wcześniej od niego. Kiedy otworzył oczy, obok niego nikogo nie było.
Zawołał zachrypniętym głosem: "Stella?"
W pokoju panowała jedynie cisza. Uniósł kołdrę i niedbale narzucił szlafrok. Wychodząc, poczuł przyjemny zapach dobiegający z kuchni.
Jego oczy lekko zamigotały. Ten znajomy aromat nie był dziełem Joan.
Stało się tak, jak przewidywał. Zastał S






