– Nie chcę, żebyś schodziła tam sama – mówi Ben chyba po raz dziesiąty. Jax i Dev śmieją się z tej wymiany zdań. Jestem zaskoczona, że nasze przekomarzanie jeszcze im się nie znudziło.
– Rozumiem to, ale Jason potrzebuje cię bardziej niż ja, a Juliette musi przebywać w otoczeniu samców, którzy jej nie skrzywdzą.
– O czym ty mówisz? Jason jej nie skrzywdzi.
– Ten chłopak nic nie jadł od ponad doby!






