– Witaj, pani Sachs. Twoja reputacja cię wyprzedza, choć jesteś jeszcze piękniejsza niż wtedy, gdy pojawiłaś się na konferencji prasowej – pochwalił ją szczerze Sam.
– Schlebiasz mi – uśmiechnęła się Cordy. – Też jesteś całkiem przystojny.
Sam uśmiechnął się zadowolony z siebie i rzucił Johnowi prowokujące spojrzenie, ale John je zignorował.
Odsuwając krzesło dla Cordy, John powiedział:
– Znam ich






