John był równie zaskoczony, choć Cordy musiała przyznać, że ona także.
– Nie wiem, dlaczego poprosiła mnie, żebym to zrobiła. Może martwiła się, że przyciągnę zbyt wiele uwagi i ściągnę na siebie kłopoty. Jednakże...
Cordy urwała, usilnie próbując przywołać w pamięci obraz matki, po czym kontynuowała: – Jednakże moja matka nie była typem osoby, która pokornie znosi los. Dlatego nie wiem, dlaczego






