Ayla
Burza połknęła wszystko, gdy się przez nią przebiłam; deszcz był śliski na mojej skórze, błyskawice goniły krawędzie mojego pola widzenia. Pole bitwy w dole stało się całkowicie nieruchome, każde starcie, każde wycie zostało ucięte, gdy zwrócili się w górę, by patrzeć, jak opadam. Moje śnieżnobiałe włosy smagały wokół mnie jak sztandar, ciało jaśniało na tle ciemności, oczy płonęły błękitnym






